Najpierw rzeczy pierwsze 2000

My, niżej podpisani, jesteśmy projektantami grafikami, dyrektorami artystycznymi i specjalistami od komunikacji wizualnej, wychowanymi w świecie, w którym metody i narzędzia reklamy uporczywie przedstawiane są nam jako najbardziej intratny, efektywny i pożądany sposób wykorzystania naszych talentów. Wielu wykładowców projektowania i autorytetów w tej dziedzinie podziela ten pogląd; rynek go wynagradza, a wysyp książek i publikacji na ten temat – umacnia.

Zachęceni takim nastawieniem projektanci używają swoich umiejętności i wyobraźni, by sprzedawać ciastka dla psów, dizajnerską kawę, diamenty, detergenty, żel do włosów, papierosy, karty kredytowe, tenisówki, przyrządy do ćwiczenia pośladków, piwo light i wytrzymałe samochody kempingowe. Takie zlecenia zawsze robiło się dla pieniędzy, ale wielu projektantów grafików pozwoliło dziś na to, by ich działalność ograniczała się w znacznej mierze do komercji. I tak też świat postrzega dizajn. Zawodowy czas i energia są zużywane na produkcję popytu na rzeczy, które w najlepszym razie nie są nam potrzebne.

Wielu z nas zaczęło stopniowo czuć się coraz bardziej niekomfortowo z takim wizerunkiem dizajnu. Projektanci, którzy swoje wysiłki skupiają głównie na reklamie, marketingu i rozwoju marki, wspierają, a pośrednio sankcjonują otoczenie psychiczne tak nasycone komercyjnymi komunikatami, że zmienia ono sam sposób, w jaki obywatel-konsument mówi, myśli, czuje, odpowiada i reaguje. Do pewnego stopnia my wszyscy przyczyniamy się do powstania uproszczonego i niezwykle szkodliwego języka publicznego dyskursu.

Istnieją sprawy, które bardziej zasługują na to, by spożytkować na nie nasze umiejętności rozwiązywania problemów. Niespotykane dotąd kryzysy ekologiczne, społeczne i kulturalne domagają się naszej uwagi. Wiele zaangażowanych przedsięwzięć kulturalnych, kampanii społecznego marketingu, książek, czasopism, wystaw, narzędzi edukacyjnych, programów telewizyjnych, filmów, akcji charytatywnych i różnych działań z dziedziny projektowania informacji pilnie wymaga naszej pomocy i doradztwa.

Postulujemy, by odwrócić nasze priorytety na rzecz bardziej użytecznych, trwałych i demokratycznych form komunikacji – odejść od marketingu i skierować się w stronę odkrywania i produkcji nowego rodzaju sensu. Zakres debaty się kurczy; musi się poszerzać. Konsumeryzm nie ma konkurentów; powinien zmierzyć się z innymi podejściami wyrażonymi po części za pomocą języka wizualnego i innych narzędzi, jakimi dysponuje dizajn.

W roku 1964 dwudziestu dwóch specjalistów od komunikacji wizualnej podpisało pierwszy apel o to, by nasze umiejętności wykorzystać w celach wartych zachodu. Wraz z gwałtowną ekspansją globalnej kultury komercyjnej ich przesłanie stało się tym bardziej naglące. Dziś odnawiamy ich manifest, licząc na to, że nie upłyną kolejne dekady, nim ktoś weźmie go sobie do serca.

Jonathan Barnbrook, Nick Bell, Andrew Blauvelt, Hans Bockting, Irma Boom, Sheila Levrant de Bretteville, Max Bruinsma, Siân Cook, Linda van Deursen, Chris Dixon, William Drenttel, Gert Dumbar, Simon Esterson, Vince Frost, Ken Garland, Milton Glaser, Jessica Helfand, Steven Heller, Andrew Howard, Tibor Kalman, Jeffery Keedy, Zuzana Ličko, Ellen Lupton, Katherine McCoy, Armand Mevis, J. Abbott Miller, Rick Poynor, Lucienne Roberts, Erik Spiekermann, Jan van Toorn, Teal Triggs, Rudy VanderLans, Bob Wilkinson.

Tłum. Karolina Szymaniak i Adam Puchejda

Ten i inne teksty w publikacji WIDZIEĆ/WIEDZIEĆ. Wybór najważniejszych tekstów o dizajnie

http://www.karakter.pl/dizajn/widziecwiedziec-wybor-najwazniejszych-tekstow-o-dizajnie